Czy dzisiaj warto jeszcze inwestować?

W opublikowanej w 1835 roku powieści Honoré de Balzaca Ojciec Goriot znajdziemy dość wyraźnie zarysowane perspektywy młodego człowieka żyjącego w społeczeństwie francuskim tamtej epoki.  Z grubsza rzecz biorąc, osiągnięcie powodzenia przez studia, zasługi czy pracę jest złudzeniem. Nawet studia na prawie czy medycynie, a więc w dziedzinach w których jak najbardziej powinna rządzić logika zawodowych kompetencji, a nie odziedziczonej fortuny, oraz przy założeniu zrobienia oszałamiającej kariery, należy zadowolić się skromnymi dochodami i brakiem szans na osiągnięcie prawdziwej zamożności. Nierówności społeczne w tamtym okresie są tak duże, że stopa życiowa, jaką można osiągnąć, dochodząc do szczytów posiadania majątków, jest dużo wyższa od dochodu odpowiadającego szczytowi hierarchii dochodów z pracy. Bardziej właściwe w takiej sytuacji wydaje się podjęcie próby przywłaszczenia sobie majątku wszystkimi możliwymi sposobami. Podobnie rzecz się ma w prawie wszystkich społeczeństwach aż do I wojny światowej, która oznacza prawdziwe samobójstwo społeczeństw opartych na majątku. Jeden z rzadkich wyjątków dotyczył Stanów Zjednoczonych, a przynajmniej ich północnej i zachodniej części gdzie kapitał znaczył mało w XVIII i XIX wieku.

Dzisiaj coraz częściej mówi się o wzroście znaczenia kapitału ludzkiego, czyli założenia, że technologia produkcji będzie z czasem wymagać od pracowników coraz większych kompetencji, tak że udział pracy w ogólnym dochodzie wykaże tendencję zwyżkową (a z kolej udział kapitału będzie malał). Inaczej mówiąc, marsz w kierunku racjonalizacji technologicznej prowadziłby automatycznie do triumfu kapitału ludzkiego nad kapitałem finansowym oraz tym pochodzącym z nieruchomości, a więc zwycięstwa zasłużonych pracowników nad brzuchatymi akcjonariuszami i kompetencji nad pochodzeniem. Czy lepiej zatem zdobywać kolejne tytuły oraz kompetencje i piąć się po szczeblach kariery zawodowej w kierunku dobrze płatnej pracy, czy może lepszym rozwiązaniem jest stanie się właścicielem.

Żeby odpowiedzieć na powyższe pytania  warto prześledzić możliwości jakie miała każda z tych grup w przeszłości i na tej podstawie spróbować wyciągnąć wnioski na przyszłość.  Wiarygodne dane na ten temat sięgają XIX wieku i głównie dla najbogatszych krajów takich jak Francja, Zjednoczone Królestwo oraz  Stany Zjednoczone, trochę mniej szczegółowe dane na ten temat znajdziemy również dla Niemiec.

Zobaczmy jak wyglądał udział kapitału narodowego w % dochodu narodowego. Zacznijmy od krajów dla których źródła historyczne są najobszerniejsze, chodzi o Wielką Brytanię i Francję.

WYKRES 1: Kapitał w Wielkiej Brytanii, 1700 – 2010

INTERPRETACJA: w Wielkiej Brytanii w 1700 roku kapitał narodowy jest równy około siedmiokrotności rocznego dochodu narodowego (w tym czterokrotność w gruntach rolnych).

Źródło i dane: http://piketty.pse.ens.fr/fr/capital21c.

WYKRES 2: Kapitał we Francji, 1700 – 2010

INTERPRETACJA: we Francji w 1910 roku kapitał narodowy jest równy około siedmiokrotności rocznego dochodu narodowego (w tym na kapitał zagraniczny przypada wielkość rocznego dochodu).

ŹRÓDŁO I DANE: http://piketty.pse.ens.fr/fr/capital21c.

Kapitał narodowy jest określany jako suma kapitału prywatnego i publicznego. Dochód narodowy jest sumą dochodów  z czynników produkcji otrzymanych przez obywateli danego kraju w kraju i poza jego granicami (dochód z kapitału + dochody z pracy). Kapitał krajowy mierzy wartość zasobu kapitału (nieruchomości, przedsiębiorstwa itd.) znajdującego się na terytorium danego kraju. Kapitał zagraniczny netto mierzy pozycje majątkową danego kraju wobec reszty świata, to znaczy różnicę między aktywami pozostającymi w rękach rezydentów kraju w reszcie świata i aktywami posiadanymi przez resztę świata w danym kraju. Inny kapitał krajowy, to kategoria która obejmuje w szczególności kapitały przedsiębiorstw i instytucji publicznych (domy i budynki wykorzystywane do działalności gospodarczej, wyposażenie, maszyny, komputery, patenty itd.), wycenione jak wszystkie inne aktywa według ich wartości rynkowej, na przykład wartości akcji w przypadku spółki akcyjnej.

Przede wszystkim można stwierdzić, że kapitał w znacznym stopniu znikł w połowie XX wieku, ale w początkach XXI wieku odzyskał swój poziom z XVIII i XIX stulecia. To zniszczenia I i II wojny światowej, oraz powojenna inflacja w znacznym stopniu wymazały przeszłość  i stworzyły złudzenie strukturalnego przekształcenia kapitalizmu.

Na obu wykresach możemy zaobserwować, spektakularną zmianę w zakresie wartości  gruntów rolnych, która wynika z faktu, że w XVIII wieku rolnictwo odpowiadało za niemal trzy czwarte działalności i zatrudnienia, podczas kiedy dzisiaj jest to zaledwie kilka procent. Załamanie się wartości gruntów rolnych było z jednej strony zrekompensowane wzrostem ogólnej wartości mieszkań, a z drugiej strony wzrostem wartości innych form kapitału. Jeśli chodzi o kapitały zagraniczne, to ich pojawienie się oraz późniejsze zmiany były związane z okresem kolonializmu, który w znacznym stopniu dobiegł końca po II wojnie światowej.

WYKRES 3: Kapitał w Niemczech, 1870 – 2010

INTERPRETACJA: w 1910 roku w Niemczech kapitał narodowy wart jest 6,5 roku dochodu narodowego (z czego 0,5 roku ulokowane w kapitale zagranicznym).

ŹRÓDŁO I DANE: http://piketty.pse.ens.fr/fr/capital21c.

W przypadku Niemiec ogólne trendy przebiegają podobnie, ale jest jeden element który ich odróżnia od Wielkiej Brytanii i Francji, są to zakumulowane na przestrzeni ostatnich dekad nadwyżki handlowe dzięki którym posiadają znaczne zagraniczne aktywa.

WYKRES 4: Kapitał w Stanach Zjednoczonych, 1770 – 2010

INTERPRETACJA: w 1770 roku w Stanach Zjednoczonych kapitał narodowy jest równy trzyletniemu dochodowi narodowemu (z czego połowa w gruntach rolnych).

ŹRÓDŁO I DANE: http://piketty.pse.ens.fr/fr/capital21c.

W przypadku Stanów Zjednoczonych widzimy już zupełnie inny stosunek kapitału do dochodu który  w na początku XIX wieku odzwierciedlał zasadniczą różnicę w strukturze nierówności społecznych w stosunku do Europy. Fakt, że całość amerykańskich majątków stanowiła zaledwie trzykrotność rocznego dochodu narodowego , wobec ponad siedmiokrotności w Europie, oznacza dokładnie, że waga posiadaczy i pozycji zdobytych w przeszłości ma mniejsze znaczenie w Nowym Świecie. Nowi przybysze byli w stanie szybciej wyrównać początkowe różnice niż byłoby to możliwe w Europie.

W długim okresie stosunek kapitału do dochodu β jest wyraźnie i jednoznacznie powiązany ze stopą oszczędności s danego kraju i stopą wzrostu g jego dochodu narodowego dzięki następującej formule:

β = s / g

Innymi słowy, jeśli jakiś kraj oszczędza rocznie 12% swego dochodu narodowego i jeśli stopa wzrostu jego dochodu narodowego wynosi 2% rocznie, wówczas długoterminowo stosunek kapitału do dochodu będzie równy  600%, to znaczy, że dany kraj zakumuluje równowartość sześciu lat dochodu narodowego w kapitale.

Wynika z tego, że w społeczeństwie znajdującym się w stagnacji majątki pochodzące z przeszłości w sposób naturalny nabierają nadmiernego znaczenia.

Stosunek kapitału do dochodu jest również powiązany ze stopą przyrostu ludności danego kraju.

Średnia roczna stopa wzrostu Produkcja światowa Ludność świata Produkcja na mieszkańca
0 – 1700 0,1% 0,1% 0,0%
1700 – 2012 1,6% 0,8% 0,8%
w tym:      
1700 – 1820 0,5% 0,4% 0,1%
1820 – 1913 1,5% 0,6% 0,9%
1913 – 2012 3,0% 1,4% 1,6%

TABELA 1: Światowy wzrost od rewolucji przemysłowej

INTERPRETACJA: między 1913 i 2012 rokiem stopa wzrostu światowego PKB wynosiła średnio 3% rocznie. Stopa ta składa się z 1,4% dla ludności świata i 1,6% dla produkcji na mieszkańca.

ŹRÓDŁO I DANE: http://piketty.pse.ens.fr/fr/capital21c.

Gwałtowny wzrost zaczynający się w XVIII wieku jest zjawiskiem, którego składniki demograficzne i ekonomiczne mają w przybliżeniu ten sam rozmiar. Według dostępnych szacunków stopa wzrostu PKB wynosiła średnio 1,6% między latami 1700 -2012, z czego 0,8% tytułem wzrostu ludności i 0,8% tytułem wzrostu produkcji na jednego mieszkańca.

Takie poziomy mogą wydawać się niewielkie, biorąc pod uwagę dzisiejsze wyobrażenie, że wzrost powinien wynosić  co najmniej 3% lub 4% rocznie albo więcej jak działo się to w Europie w okresie „wspaniałego trzydziestolecia” lub w dzisiejszych Chinach.

Wzrost demograficzny między rokiem 0 i 1700 wynosił ok 0,1%. Bardzo słaby wzrost nie odpowiadał sytuacji kompletnej stagnacji demograficznej. Okresowo pojawiały się kryzysy sanitarne i żywieniowe które niwelowały skumulowany wzrost. Dopiero od 1700 roku wzrost demograficzny silnie przyśpiesza, dochodząc do średniej stopy wzrostu rzędu 0,4% rocznie w XVIII wieku, a później do 0,6% w XIX wieku. Europa która wraz ze swoim przedłużeniem – Ameryką wykazywała najsilniejszy wzrost demograficzny w latach 1700 – 1913, przeżywa odwrócenie tego procesu w XX wieku. Tymczasem w Azji i Afryce wzrost demograficzny osiąga wysoki poziom 1,5% – 2,0% w XX wieku, są to w przybliżeniu wartości równe tym obserwowanym w Ameryce w XIX i XX wieku. Stany Zjednoczone przeszły od 3 milionów mieszkańców  w latach 80. XVIII wieku do 100 milionów na początku XX stulecia i 300 milionów dzisiaj. Zasadnicza różnica polega na tym, że wzrost demograficzny Nowego Świata tłumaczy się w dużym stopniu migracjami, podczas gdy wzrost demograficzny Azji i Afryki  w XX wieku wynika w całości z przyrostu naturalnego.

Średnia roczna stopa wzrostu Ludność świata Europa Ameryka Afryka Azja
0 – 1700 0,1% 0,1% 0,0% 0,1% 0,1%
1700 – 2012 0,8% 0,6% 1,4% 0,9% 0,8%
w tym:      
1700 – 1820 0,4% 0,5% 0,7% 0,2% 0,5%
1820 – 1913 0,6% 0,8% 1,9% 0,6% 0,4%
1913 – 2012 1,4% 0,4% 1,7% 2,2% 1,5%
Prognoza      
2012 – 2050 0,7% -0,1% 0,6% 1,9% 0,5%
Prognoza      
2050 – 2100 0,2% -0,1% 0,0% 1,0% -0,2%

TABELA 2: Wzrost demograficzny od rewolucji przemysłowej

INTERPRETACJA: między rokiem 1913 i 2012 stopa wzrostu ludności świata wynosiła rocznie 1,4%, z czego 0,4% przypadało na Europę, 1,7% na Amerykę itd.

ŹRÓDŁO I DANE: http://piketty.pse.ens.fr/fr/capital21c. Wskazane prognozy na lata 2012 – 2100 odpowiadają scenariuszowi przygotowanemu przez ONZ.

W przeszłości wzrost gospodarczy dokonywał się niemal zawsze w rytmie, na ogół nieprzekraczającym 1 – 1,5% rocznie, Jedyne historyczne przykłady wyraźnie szybszego wzrostu w granicach 3 – 4%  albo nawet więcej  – dotyczyły krajów w sytuacji gwałtownego nadrabiania zaległości wobec innych, procesu który z założenia ma swój koniec, w związku z czym może być tylko przejściowy i ograniczony w czasie.

W skali świata stopa wzrostu produkcji na mieszkańca wynosiła średnio 0,8% rocznie w latach 1700 – 2012, w tym 0,1% w latach 1700 – 1820, 0,9% w latach 1820 – 1913 oraz 1,6% między 1913 i 2012 rokiem. Taką samą średnią stopę wzrostu  0,8% rocznie w latach 1700 – 2012 odnotowujemy dla ludności świata.

Najważniejsze jest to, że w historii nie znajdziemy przykładu żadnego kraju znajdującego się w światowej czołówce technologicznej , w którym wzrost produkcji na mieszkańca byłby w sposób trwały  wyższy od 1,5%. Warto zapamiętać te fakty, ponieważ nadal w znacznym stopniu pozostajemy pod wpływem przekonania, że wzrost powinien wynosić co najmniej 3 lub 4% rocznie. Tymczasem z historycznego czy logicznego punktu widzenia jest to złudne.

Średnia roczna stopa wzrostu Światowa produkcja na mieszkańca Europa Ameryka Afryka Azja
0 – 1700 0,0% 0,0% 0,0% 0,0% 0,0%
1700 – 2012 0,8% 1,0% 1,1% 0,5% 0,7%
w tym:          
1700 – 1820 0,1% 0,1% 0,4% 0,0% 0,0%
1820 – 1913 0,9% 1,0% 1,5% 0,4% 0,2%
1913 – 2012 1,6% 1,9% 1,5% 1,1% 2,0%
1913 – 1950 0,9% 0,9% 1,4% 0,9% 0,2%
1950 – 1970 2,8% 3,8% 1,9% 2,1% 3,5%
1970 – 1990 1,3% 1,9% 1,6% 0,3% 2,1%
1990 – 2012 2,1% 1,9% 1,5% 1,4% 3,8%
1950 – 1980 2,5% 3,4% 2,0% 1,8% 3,2%
1980 – 2012 1,7% 1,8% 1,3% 0,8% 3,1%

TABELA 3: Wzrost produkcji na mieszkańca od rewolucji przemysłowej

INTERPRETACJA: w latach 1910 – 2012 średnia stopa wzrostu na mieszkańca wynosiła 1,7% rocznie, w tym 1,9% przypadało na Europę, 1,6% na Amerykę itd.

ŹRÓDŁO I DANE: http://piketty.pse.ens.fr/fr/capital21c.

Powrót stosunku kapitału do dochodu do wysokiego poziomu w XXI wieku, zbliżonego do tych obserwowanych w XVIII i XIX stuleciu , tłumaczy się więc powrotem do systemu wolnego wzrostu. To spadek wzrostu zwłaszcza demograficznego  przywraca kapitałowi tak wielką wagę.

Jeśli założymy, że wzrost osiąga 3%, wówczas β = s / g spada do poziomu czteroletniego dochodu narodowego. A jeśli równocześnie stopa oszczędności nieznacznie spada do 9%, to wtedy długookresowy stosunek kapitału do dochodu spada do trzech.

Dla tej samej stopy oszczędności rzędu 10 – 12% i przy tej samej stopie wzrostu dochodu na mieszkańca rzędu 1,5 – 2% rocznie – jak w Europie – mogą dokonać akumulacji zasobów kapitału o wartości między sześcio- a ośmioletnim dochodem narodowym, podczas gdy kraje mające wzrost demograficzny rzędu 1% rocznie – a więc całkowitą stopę wzrostu rzędu 2,5 – 3% rocznie, jak w Ameryce – akumulują tylko trzy – lub czteroletni dochód narodowy. Jeśli ci drudzy mają przy tym mniejszą skłonność do oszczędzania niż pierwsi, co można wytłumaczyć wolniejszym starzeniem się ludności, wówczas ten mechanizm jeszcze się wzmacnia. Inaczej mówiąc, kraje mające bardzo porównywalne poziomy rozwoju i wzrostu dochodu na mieszkańca mogą mieć stosunki kapitału do dochodu bardzo różne, po prostu dlatego, że ich wzrost demograficzny nie jest taki sam.

  Stopa wzrostu dochodu narodowego Stopa wzrostu ludności Stopa wzrostu dochodu narodowego na mieszkańca Oszczędności prywatne (po uwzględnieniu amortyzacji) (w % dochodu narodowego)
Stany Zjednoczone 2,8% 1,0% 1,8% 7,7%
Japonia 2,5% 0,5% 2,0% 14,6%
Niemcy 2,0% 0,2% 1,8% 12,2%
Francja 2,2% 0,5% 1,7% 11,1%
Wielka Brytania 2,2% 0,3% 1,9% 7,3%
Włochy 1,9% 0,3% 1,6% 15,0%
Kanada 2,8% 1,1% 1,7% 12,1%
Australia 3,2% 1,4% 1,7% 9,9%

TABELA 4: Stopa wzrostu i stopa oszczędności w bogatych krajach, 1970 – 2010

INTERPRETACJA: stopy oszczędności i wzrostu demograficznego znacznie się różnią wśród krajów bogatych; stopy wzrostu dochodu narodowego na mieszkańca różnią się znacznie mniej.

ŻRÓDŁO I DANE: http://piketty.pse.ens.fr/fr/capital21c.

Na jakim poziomie znajdzie się stosunek kapitału do dochodu w XXI wieku?

WYKRES 5: Stosunek kapitału do dochodu na świecie, 1870 – 2010

INTERPRETACJA: według prognoz stosunek kapitału do dochodu na świecie powinien zbliżyć się do 700% od dziś do końca XXI wieku.

ŹRÓDŁO I DANE: http://piketty.pse.ens.fr/fr/capital21c.

Stosunek kapitału do dochodu na poziomie świata, w którym oczywiście kraje bogate mają największą wagę, wydaje się obecnie zbliżać do poziomu 500%, a więc w przybliżeniu do poziomu osiągniętego w przededniu I wojny światowej.

Podczas powojennych dekad dziedziczenie straciło na znaczeniu w stosunku do przeszłości i być może po raz pierwszy w historii praca i studia stały się najbardziej pewną drogą na szczyt. Ale przy założeniu stopniowego przejścia produkcji światowej od 3% do 1,5% w drugiej połowie XXI wieku, oraz stopie oszczędności stabilizującej się na poziomie 10% w długim okresie, stosunek kapitału do dochodu na poziomie światowym powinien wzrosnąć do poziomu 700% w XXI wieku. Innymi słowy, cała planeta mogłaby do roku 2100 przypominać Europę z czasów przedwojennych, w każdym razie z punktu widzenia znaczenia majątków. Oczywiście jest to jeden z możliwych scenariuszy.

Author: admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *