Czy kapitał ludzki jest złudzeniem?

Czy wzrost znaczenia kapitału ludzkiego w historii jest tylko złudzeniem? Według obiegowej opinii proces rozwoju i wzrostu gospodarczego sprawia, że kwalifikacje, umiejętności i ogólnie praca ludzka stawały się coraz ważniejsze w toku dziejów w procesie produkcji. Zakłada się, że dzięki przekształceniom technologii czynnik pracy odgrywa obecnie coraz większą rolę.

Prowadząc rozważania na temat potencjalnych kierunków naszego rozwoju zawodowego, warto zbadać jak wygląda podział dochodu narodowego między pracę i kapitał. Zobaczmy jak wyglądają tendencje zaobserwowane w długim okresie.

WYKRES 1: Podział między kapitałem a pracą w Wielkiej Brytanii, 1770 – 2010

INTERPRETACJA: w XIX wieku dochody z kapitału (czynsze, zyski, dywidendy, odsetki) stanowiły około 40% dochodu narodowego obok 60% dochodów z pracy.

ŹRÓDŁO I DANE: http://piketty.pse.ens.fr/fr/capital21c.

WYKRES 2: Podział między kapitałem a pracą we Francji, 1820 – 2010

INTERPRETACJA: w XIX wieku dochody z kapitału (czynsze, zyski, dywidendy, odsetki) stanowiły ok 30% dochodu narodowego przy 70% dochodów z pracy.

ŹRÓDŁO I DANE: http://piketty.pse.ens.fr/fr/capital21c.

Jednym z trendów widocznych na wykresach, jest długoterminowy spadek udziału dochodu z kapitału w procencie dochodu narodowego. Zarówno w Wielkiej Brytanii jak i we Francji udział kapitału wynosi 35 – 40% dochodu narodowego  z końcem XVIII wieku i w XIX wieku, nim spadł do około 20 – 25% w połowie XX wieku, później wzrasta do 25 – 30% z końcem XX i początkiem XXI wieku. Sprawdźmy, czy nie wynika to przypadkiem ze spadku rentowności kapitału.

WYKRES 3: Czysty dochód z kapitału w Wielkiej Brytanii 1770 – 2010

INTERPRETACJA: wskaźnik czystego dochodu z kapitału jest stosunkowo stabilny i utrzymuje się w granicach  4 – 5% w długim okresie.

ŹRÓDŁO I DANE: http://piketty.pse.ens.fr/fr/capital21c.

WYKRES 4: Czysty dochód z kapitału we Francji, 1820 – 2010

INTERPRETACJA: średnia zanotowana rentowność kapitału miała silniejsze wahania niż czysty dochód z kapitału w XX wieku.

ŹRÓDŁO I DANE: http://piketty.pse.ens.fr/fr/capital21c.

Wskaźniki czystego dochodu z kapitału uwzględniają nieformalne koszty zarządzania (to znaczy wartość czasu pracy poświęconego na zarządzanie własnym majątkiem).

Warto dodać, że udziały kapitału i średnie wskaźniki rentowności zostały obliczone po dodaniu całości dochodów z kapitału wykazanych w rachunkach narodowych (czynsze, zyski, dywidendy, odsetki, opłaty licencyjne przed jakąkolwiek formą opodatkowania.

Wykazane na wykresach wskaźniki rentowności powinny być traktowane jako realne, czyli po uwzględnieniu inflacji.

Średni wskaźnik rentowności kapitału sytuuje się na poziomie 5 – 6% w XVIII i XIX wieku, przed wzrostem do około 7 – 8% w połowie XX wieku , a później spadkiem do 4 – 5% z końcem XX i początkiem XXI wieku. Bardzo wyraźny wzrost rentowności kapitału widoczny w okresie powojennym ma niewątpliwie związek ze spadkiem wartości kapitału narodowego w okresie powojennym o czym pisałem tutaj: http://www.sztukainwestowania.com/wp-admin/post.php?post=17&action=edit. Jest to pewna anomalia związana ze zniszczeniami wojennymi. Długoterminowo natomiast możemy zauważyć delikatny spadek rentowności kapitału.

Za wzrost udziału pracy od 60 – 65% do 70 – 75%, wydaje się, że można uznać postęp technologiczny przez który czynnik pracy odgrywa obecnie coraz większą rolę. Udział pracy zwiększył się po prostu dlatego, że praca stała się ważniejsza w procesie produkcji. To właśnie wzrost znaczenia kapitału ludzkiego pozwolił na zmniejszenie udziału kapitału ziemskiego, finansowego i w nieruchomościach.

Nowoczesna technologia jednak w dalszym ciągu wykorzystuje  wiele kapitału, a różnorodność możliwych zastosowań kapitału sprawia, że można zakumulować ogromną ilość kapitału bez obaw, że jego rentowność się nagle załamie. W tych warunkach nie ma żadnego powodu, aby udział kapitału zmniejszał się długookresowo, nawet jeśli technologia przekształciłaby się w sposób korzystny raczej dla pracy.

Wydaje się, że nie ma żadnej naturalnej siły zmniejszającej znaczenie kapitału i dochodów pochodzących z posiadania kapitału w toku historii. W powojennych dekadach przyjęło się myśleć, że triumf kapitału ludzkiego nad kapitałem w tradycyjnym sensie, to znaczy kapitałem ziemskim, w nieruchomościach i finansowym, jest procesem naturalnym i nieodwracalnym, wynikającym po części z technologii i sił czysto gospodarczych. Ewolucja technologiczna z pewnością ma coraz większe potrzeby w zakresie kwalifikacji  i ludzkich kompetencji, ale zwiększa również wymagania w zakresie budynków, lokali mieszkalnych, biur, wyposażenia wszelkiej natury, patentów tak że łączna wartość tych wszystkich elementów kapitału pozaludzkiego poszła do przodu równie szybko jak produkcja i dochód narodowy w długim okresie.

Długookresowy spadek udziału kapitału w dochodzie narodowym z 35 – 40% do 25 – 30% wydaje się znaczący, ale jest mało prawdopodobne, że chodzi o zmianę cywilizacyjną. Oczywiście poziomy kwalifikacji zdecydowanie wzrosły w ciągu dwóch ostatnich wieków, ale zasób kapitału w nieruchomościach, przemysłowego i finansowego także kolosalnie wzrósł. Pewne jest, że kapitał nie zniknął i wciąż jest potrzebny, bez wątpienia nie tak bardzo jak w XVIII i XIX wieku i być może jeszcze mniej potrzebny w przyszłości, ale ciągle będzie miał znaczenie.

Author: admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *